87 Drużyna Harcerska "Mroczna Puszcza" oraz Gromada Zuchowa "Dzielne Orzełki"
Zaprasza w
SOBOTY Harcerze o 11.00  Zuchy o 13.00 do  Szkoła Podstawowa nr 51 im. Fryderyka Chopina ul. Przyjazna 7a 40-467 KATOWICE
 
 
   
 
 

Forum i blogi

Blog 87DH
Forum 87 DH
Podaruj nam PUSZKE
 

 

 




 

 

 


 
 
Advertisement  
 
 
 
Start arrow Zimowiska
Zimowiska

 

  NASZE ZIMOWISKA


RYCERKA KOLONIA 2008 
 
  Zimowisko w Rycerce Kolonii.
 
 
 

W pierwszy dzień zwiedzaliśmy okolice, poznawaliśmy sąsiadów i zbieraliśmy informacje o kościele i o naszym schronisku. Po południu były gry i zabawy w świetlicy. Idąc wieczorem na spacer spotkaliśmy Zielnego Rycerza, który szukał dzielnych zuchów.

 
   

Drugiego dnia Artur i Ala uczyli nas języka migowego. Po południu odbyły sie "Śpiewające fortepiany". Potem uczyliśmy się jeźdźić na nartach i dupolotach. Wieczorem śpiewaliśmy piosenki przy kominku.

 
   

Trzeciego dnia zjeżdżaliśmy na dupolotach i jeździliśmy na nartach. Po południu druh Mirek uczył nas podstaw języka niemieckiego, angielskiego i rosyjskiego, a potem były zabawy językowe w grupach. Ala i Darek uczyli nas tańca towarzyskiego i dyskotekowego. Potem oglądaliśmy film "Skazany na Blues'a", który nauczył nas, że narkotyki są złe i harcerz nie powinien ich używać. Wieczorem Zielony Rycerz znowu nas odwiedził, a potem śpiewaliśmy piosenki przy kominku.

 
   

Czwartego dnia jeździliśmy na nartach i dupolotach. W jednym z pokoi urządziliśmy salon gier. Potem zbieraliśmy patyki na ognisko co nas nauczyło, że harcerz musi być wytrwały i umie sobie poradzić w każdej sytuacji. Zielony Rycerz zorganizował dla zuchów zawody na dzielnych giermków. Na koniec Zielony Rycerz zaprosił nas na ucztę na ognisko. W nocy Jakub Błaza, Paulina Zborowska i Patrycja Paluszkiewicz podczas Przyrzeczenia Harcerskiego dostali Krzyż Harcerski. Marcin Kurzak został pełnoprawnym członkiem naszej drużyny.

 
   

Piątego dnia jeździliśmy na nartach i bawiliśmy się w świetlicy, obiadek i powrót do domku.

 
 
 
 
 

 


ZAWOJA 2007

 

Biwak razem z zuchami z Gliwic i harcerzami z Knurowa.

Zapas śniegu został zużyty na poprzednie zimowiska więc z nart tym razem nici. Ale wędrówka w góry, zwiady terenowe, wizyta w hali sportowej, gry nocne, seanse filmowe, kominki i ogniska, to było. Zuszki miały swoją Szkołę Magi i Czarodziejstwa a na koniec ośmiu z nich ............(jak sie zgodzą to ich tutaj wypiszę) złożyło Obietnicę Zuchową. To pierwsza taka impreza w historii naszej drużyny. Tytuł Wzorowy Biwakowicz zdobył dh. Jakub B.

Komentarz końcowy - zimowisko prawie bez śniegu też może być ciekawe ale wolimy jednak śnieg. No cóż za rok będzie lepiej

 


  ZWARDOŃ 2006

 

  Śniegu znowu całe tony. Znów jaskinia śnieżna i ogniska w burzy śnieżnej. Tego się nie da opisać to trzeba przeżyć. Nam się udało.
 

 Tak jak udała się nam pierwsza w historii naszej drużyny zagraniczna wycieczka. Na piechotke wybralismy się do Słowacji a tam zwiad terenowy wśród "tubylców". Jakoś tak bezproblemowo się dogadaliśmy z nimi. Potem restauracja i knedliki.

 

 Na koniec zakupy, bo tam trochę taniej i powrót do naszej gaździny. A ta ..... znowu pijana. Taki to już klimat tej góralskiej chaty.
Były narty, kulig a także zajęcia obronne prowadzone przez dh. Maćka. Niestety po pięciu dniach trzeba było wracać do domku więc wróciliśmy cali i zdrowi.

 
 
         
 
     
© by Mont-Bit International